Przejdź do głównej zawartości

Książki na Dzień Kobiet

Autor scenariusza Downtown Abbey.  Wiktoriańska Anglia, gdzie miłość, aż kipi!
wyd. Marginesy



Francuski historyk o Królu Słońca, który bardzo inspiruje świat mody!
wyd. Rebis



Seks, polityka, szantaż i świat tabloidów.
Powieść o zepsutych kobietach i bezwzględnych mężczyznach,
która zaczyna się mocną sceną erotyczną.
A temperatura wciąż rośnie!
wyd. Znak



Wietnamczyk, laureat tegorocznej nagrody Pulitzera połączył
 thriller, romans, satyrę społeczną z literaturą szpiegowską.
wyd. Akurat



Jak kariera w NY zmienia człowieka z prowincji.
wyd. Wielka Litera

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dress Code

Zacznijmy od tego co to jest DRESS CODE , po co się go stosuje, jakie są jego rodzaje i jak dopasować go do siebie.   DRESS CODE jest to zbiór reguł dotyczących zasad doboru garderoby do okoliczności w określonym miejscu i czasie, czyli ustalone zasady zachowania zarówno w sytuacjach towarzyskich jak i zawodowych. Rozróżnia się: ograniczenia w dowolnym doborze garderoby wynikające z poszanowania religii i odmiennych tradycji; sugerowane zasady doboru stroju obowiązujące w określonych miejscach i czasie wynikające ze zwyczajów i obyczajów w danym kręgu kulturowym; szczegółowe normy sformułowane na potrzeby konkretnego miejsca czy grupy społecznej lub zawodowej. Rodzaje Dress Code'u: Casual Smart Casual Coctail/Informal Business Casual Business Classic Semi-Formal Formal Pamiętajmy jednak o: czystości, schludności i o tym, że większość ludzi ocenia nas po wyglądzie. CASUAL - SWOBODNY CODZIENNY - tym ubiorem całkowicie wyrażamy...

"I do not take advice from people who have not achieved what you want to achieve." Bodo Schafer

~*~ photo: Agata Kaczmarek model: Aleksandra Zań m-ua: Magdalena Szczypek stylist: Agata Kaczmarek & Aleksandra Zań

Peronowa wystawa inżyniera

Od 1 do 8 marca w poczekalni Dworca PKP w Grodzisku Mazowieckim, można było podziwiać prace Zdzisława Beksińskiego. Miejsce było przygotowane na jednorazowe przyjęcie grupy ok. 30 zwiedzających, były krzesła przed rzutnikiem, na którym był wyświetlany wywiad z malarzem. Zwiedzanie rozpoczynamy od fotografii, przechodzimy przez malarstwo i kończymy na grafice komputerowej. Na koniec można było kupić album, plakaty, naklejki i magnesy, jeśli ktoś chciał zabrać sztukę do domu. Ja kupiłam plakat z Surrealistycznym morzem,  a moja córka dostała magnes na lodówkę jako najmłodsza zwiedzająca :) Jeśli ktoś nie był, niech żałuję, ale mam nagrodę pocieszenia. Od 20 marca w Bibliotece UW na ul. Dobrej będzie kolejna wystawa Beksińskiego. A dla obecnych interaktywna niespodzianka, uważam, że warto! W końcu nie zawsze możemy wejść do wnętrz obrazu ;)