Przejdź do głównej zawartości

KONTAKT






                                 Odpowiem na wszystkie pytania:   
                         


little.maggie.design@gmail.com


Komentarze

  1. zdjęcia sesji z p. Kamillą robione przez p.Agatę mnie jako mężczyźnie nie wydają się zbyt udane. na niektych z nich zbyt dużo światła wyżera szczegóły, albo np. nie wiadomo po co górne światło rzuca pod powieki cienie od rzęs, co dodatkowo powiększac wrażenie podkrążonych oczu modelki, czyniąc jej wygląd jakby jeszcze mniej świeży.a większość ujęć tej jest mało poruszający, to jakby na razie tyle

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

/ Czekam na każdą opinię, nawet na najgorszą :) / I look forward to every opinion, even in the worst :) /

Popularne posty z tego bloga

Dress Code

Zacznijmy od tego co to jest DRESS CODE , po co się go stosuje, jakie są jego rodzaje i jak dopasować go do siebie.   DRESS CODE jest to zbiór reguł dotyczących zasad doboru garderoby do okoliczności w określonym miejscu i czasie, czyli ustalone zasady zachowania zarówno w sytuacjach towarzyskich jak i zawodowych. Rozróżnia się: ograniczenia w dowolnym doborze garderoby wynikające z poszanowania religii i odmiennych tradycji; sugerowane zasady doboru stroju obowiązujące w określonych miejscach i czasie wynikające ze zwyczajów i obyczajów w danym kręgu kulturowym; szczegółowe normy sformułowane na potrzeby konkretnego miejsca czy grupy społecznej lub zawodowej. Rodzaje Dress Code'u: Casual Smart Casual Coctail/Informal Business Casual Business Classic Semi-Formal Formal Pamiętajmy jednak o: czystości, schludności i o tym, że większość ludzi ocenia nas po wyglądzie. CASUAL - SWOBODNY CODZIENNY - tym ubiorem całkowicie wyrażamy...

"I do not take advice from people who have not achieved what you want to achieve." Bodo Schafer

~*~ photo: Agata Kaczmarek model: Aleksandra Zań m-ua: Magdalena Szczypek stylist: Agata Kaczmarek & Aleksandra Zań

Peronowa wystawa inżyniera

Od 1 do 8 marca w poczekalni Dworca PKP w Grodzisku Mazowieckim, można było podziwiać prace Zdzisława Beksińskiego. Miejsce było przygotowane na jednorazowe przyjęcie grupy ok. 30 zwiedzających, były krzesła przed rzutnikiem, na którym był wyświetlany wywiad z malarzem. Zwiedzanie rozpoczynamy od fotografii, przechodzimy przez malarstwo i kończymy na grafice komputerowej. Na koniec można było kupić album, plakaty, naklejki i magnesy, jeśli ktoś chciał zabrać sztukę do domu. Ja kupiłam plakat z Surrealistycznym morzem,  a moja córka dostała magnes na lodówkę jako najmłodsza zwiedzająca :) Jeśli ktoś nie był, niech żałuję, ale mam nagrodę pocieszenia. Od 20 marca w Bibliotece UW na ul. Dobrej będzie kolejna wystawa Beksińskiego. A dla obecnych interaktywna niespodzianka, uważam, że warto! W końcu nie zawsze możemy wejść do wnętrz obrazu ;)