Przejdź do głównej zawartości

Ze świąteczną miłością...


Kochani, to są moje tegoroczne życzenia świąteczne dla Was, a wraz z nim na przekór nie prześlę kolęd, tylko reklamy świąteczne nie nawołujące do zakupu karpia, którego i tak nikt lubi, tylko o tym co właśnie najważniejsze POWINNO BYĆ :D

Przed świętami chciałam zwrócić uwagę na problem przewrotnej nieobecności nas samych w naszym życiu. Z pozoru jesteśmy wszędzie,  mamy profil na każdym modnym serwisie społecznościowym, kilka urządzeń dzięki którym, jesteśmy w stałym kontakcie ze światem globalnym, a nie ma nas
w domu, życiu, sercach naszych najbliższych... 

My, ludzie dorośli z pozoru dojrzali; My którzy kształtujemy młode społeczeństwo; My, którzy powinniśmy dawać przykład naszym dzieciom czy młodszemu rodzeństwu; My, którzy uważamy się za ludzi renesansu: robiących wszystko co trzeba i na pokaz; i wreszcie My, którzy zatraciliśmy gdzieś
w tym wszystkim ciepło rodzinnego domu i matczynej miłości, poczucia bezpieczeństwa bez lokalizatora w komórce. Uczmy się od dzieci. Ja wiem,że nie mają one obowiązków, które "trzeba" zrobić: jak zmiana opon na zimę czy ciasto na święta, ale dzięki dzieciom właśnie przypominamy sobie, że święta nie polegają na tym, aby pochwalić się zdjęciem udanego wypieku na Instagramie czy posiadania największej choinki. Tylko cieszenia się tym wszystkim we własnym rodzinnym gronie, żeby była w tych świętach jakaś autentyczność, emocje, magia - to co tworzy najpiękniejsze wspomnienia ukryte w naszych głowach, a nie na twardych dyskach.









   




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O niezwykłej możliwości obcowania z ludźmi prawdziwie pięknymi...

Zaczęło się w październiku, Kornelowi kołatała w głowie data 2 października, ale gdy raz spytał Wisławę , odpowiedziała: " Dn. 2 października to może coś było, ale nie ze mną". Wybaczyła Kornelowi, tę małą nieścisłość, bo jak wiadomo "do cech męskich (drugorzędnych) zaliczają się nie tylko wąsy, ale i niepamiętanie rocznic". Sama wiedziała dokładnie... Wszystko wydarzyło się w ciągu kilku jesiennych tygodni 1967 roku. Najpierw on podarował jej cukiernicę, potem zaprosił na tort, który okazał się urodzinowym, następnie śniła mu się w Cieszynie - często mu się śniła.. - o czym informował ją przysyłając kartki, więc się spotkali, bo była ciekawa jak mu się śniła.. Dwoje pisarzy, trochę samotników, niby melancholików, a przecież z wybitnym poczuciem humoru. " Ale się przed Tobą broniłem, co? No i nie pomogło." ś miał się Filipowicz, gdy świętowali już pierwszą rocznicę miłości. Rysunek satyryczny naklejony na pusty kartonik i wysłany 28 grud...

Wystawa ze studia animacji Walta Disneya

Wystawę Animacji Walta Disneya można oglądać do 5 marca w Art Lidique  Museum w Paryżu

"The most beautiful moments in life you have planned. They will follow." Phil Bosmans

~*~ photo: Paulina Gerasik model: Daria Bilska i Patryk mua: Magdalena Szczypek