Przejdź do głównej zawartości

Peronowa wystawa inżyniera

Od 1 do 8 marca w poczekalni Dworca PKP w Grodzisku Mazowieckim, można było podziwiać prace Zdzisława Beksińskiego. Miejsce było przygotowane na jednorazowe przyjęcie grupy ok. 30 zwiedzających, były krzesła przed rzutnikiem, na którym był wyświetlany wywiad z malarzem.

Zwiedzanie rozpoczynamy od fotografii, przechodzimy przez malarstwo i kończymy na grafice komputerowej.

Na koniec można było kupić album, plakaty, naklejki i magnesy, jeśli ktoś chciał zabrać sztukę do domu. Ja kupiłam plakat z Surrealistycznym morzem, a moja córka dostała magnes na lodówkę jako najmłodsza zwiedzająca :)

Jeśli ktoś nie był, niech żałuję, ale mam nagrodę pocieszenia. Od 20 marca w Bibliotece UW na ul. Dobrej będzie kolejna wystawa Beksińskiego. A dla obecnych interaktywna niespodzianka, uważam, że warto! W końcu nie zawsze możemy wejść do wnętrz obrazu ;)





















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Piątkowy wieczór z artystą: Rene Magritte

Surrealista w meloniku René Magritte (wł. René François Ghislain Magritte ) urodzony 21 listopada 1898 w Lessines, Hainaut, zmarł 15 sierpnia 1967 w Brukseli – belgijski malarz, surrealista. Syn handlarza i modystki, miał dwóch młodszych braci. Niewiele jest przedmiotów na świecie, które nie zostały podrasowane jego twórczością. Dziennikarz  Jacek Tomczuk powiedział "Bez jego obrazów trudno wyobrazić sobie współczesną reklamę, inni widzą w nim ojca Photoshopa. Ale René Magritte to przede wszystkim genialny malarz – wciąż odkrywany na nowo". W 2007 roku w internecie pojawiła się gra przygodowa Magritte stanowiąca surrealistyczną przygodę przez Wrocław, której autorem jest Marcin M. Drews . Na początku obrazy Belga pełne były klatek, trumien, nagrobków. Później malował impresjonistycznie, fascynował się niemym kinem. Początkiem surrealizmu jest ujrzenie reprodukcji obrazu Giorgia de Chirica, Pieśń miłosna. Pod względem techniki był raczej przeciętny, daleko...

O niezwykłej możliwości obcowania z ludźmi prawdziwie pięknymi...

Zaczęło się w październiku, Kornelowi kołatała w głowie data 2 października, ale gdy raz spytał Wisławę , odpowiedziała: " Dn. 2 października to może coś było, ale nie ze mną". Wybaczyła Kornelowi, tę małą nieścisłość, bo jak wiadomo "do cech męskich (drugorzędnych) zaliczają się nie tylko wąsy, ale i niepamiętanie rocznic". Sama wiedziała dokładnie... Wszystko wydarzyło się w ciągu kilku jesiennych tygodni 1967 roku. Najpierw on podarował jej cukiernicę, potem zaprosił na tort, który okazał się urodzinowym, następnie śniła mu się w Cieszynie - często mu się śniła.. - o czym informował ją przysyłając kartki, więc się spotkali, bo była ciekawa jak mu się śniła.. Dwoje pisarzy, trochę samotników, niby melancholików, a przecież z wybitnym poczuciem humoru. " Ale się przed Tobą broniłem, co? No i nie pomogło." ś miał się Filipowicz, gdy świętowali już pierwszą rocznicę miłości. Rysunek satyryczny naklejony na pusty kartonik i wysłany 28 grud...

Wystawa ze studia animacji Walta Disneya

Wystawę Animacji Walta Disneya można oglądać do 5 marca w Art Lidique  Museum w Paryżu